NIE POWIEDZIAŁAM ŻEGNAJ ...

14:25 Cinnamon Home 4 Comments






Nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile mnie tu nie było. Dopiero, gdy spojrzałam na datę pod ostatnim postem, okazało się że to… prawie pół roku. Serio? Nie wierzę! Jak ten czas leci…
Dlaczego przerwałam pisanie?
Chyba w pewnym momencie zbyt poważnie zaczęłam traktować to miejsce, za bardzo się przejmować, sprawdzać statystyki, ilość komentarzy itd. Wszystko to mnie przygniotło, a samo prowadzenie bloga w pewnym momencie przestało być przyjemnością. Dlatego uciekłam…
Ale nie powiedziałam „żegnaj” .
I nie mówię.

Przez te niecałe 6 miesięcy trochę się u nas działo. Ci,  którzy śledzą mój profil na Instagramie, pewnie się orientują.
Po kilku miesiącach przygotowań, załatwianiu formalności, pozwoleń itd. itp… ruszyła budowa naszego domu.
I o tym mam zamiar pisać tu od czasu do czasu. Może ktoś z Was chętnie poczyta, może komuś ta wiedza się przyda, bo sam planuje podjąć taką szaloną decyzję? Kto wie…
Ręka do góry, kogo kręcą materiały budowlane, rodzaje ociepleń i pokryć dachowych? No kogo? ;p
Ok, nie będę aż tak brutalna, zacznę od projektu. Ale to w następnym wpisie.

A poniżej kilka zdjęć z pola bitwy. 









4 komentarze :

  1. To ja trzymam łapkę w górze :-) U nas co prawda już stan surowy zamknięty, zewnątrz juz jest wszystko na tip top (no prawie), ale w środku to jestesmy w lesie :-) i to nawet dosłownie, ha ha. Czekam zatem z niecierpliwością na posty! Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wprawdzie domu nie budujemy, ale ja chętnie o tym poczytam. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki, by wszystkie prace na budowie szły po waszej myśli.
    Tymczasem Radosnych Świąt!!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę niecierpliwie czekać na każdy nowy tekst :) O budowie też już powoli myślę, także temat jak najbardziej dla mnie ;-) a prowadzenie bloga rzeczywiście bywa przytłaczające... ;-) Pozdrawiam Cię ciepło i oczywiście śledzę na instagramie ;-)

    OdpowiedzUsuń